Na początek trochę historii o nas i o Klubie

     Fascynacja jednośladami łączy i dzieli ludzi, ale na pewno staje się częścią ich życia. Pewnego rodzaju przepisem na pełne i fascynujące jego przeżycie.

    Jeżeli chodzi o nas, owa pasja do motocykli, połączona z dobra muzyką i łykiem browarka zapoczątkowała przyjaźń ludzi, zupełnie sobie nie znajomych. Warkot silnika motocykla gdzieś tam, za oknem, stawia na równe nogi. Czujesz, że to właśnie to, co musisz robić, co pochłonie część Twojej egzystencji i uszczupli portfel. Trochę jak kobieta. ;) Jeżeli jeździsz, wiesz o co chodzi i dalsze wywody są zbyteczne.

   Przeważnie, aby powstało coś konkretnego, potrzeba grupki nieprzypadkowych ludzi, takich, na których można polegać, chcących robić dokładnie to samo, dążących konsekwentnie do ściśle określonego celu, choć często zupełnie różnymi drogami.

    Po pewnym czasie wspólnej jazdy motocyklem i imprez z tym związanych, naszym celem stała się właśnie przynależność do Klubu Motocyklowego. Reprezentowania tego, co powinien każdy motocyklista i pokazywania na własnym przykładzie, że jest to możliwe.

    Wybór Klubu, z którym chcieliśmy się utożsamiać, pod barwami którego chcieliśmy jeździć, był prosty i podyktowany przede wszystkim wieloletnią znajomością jego Członków.

     Mówi się: „rodziny się nie wybiera”, my mieliśmy to szczęście, że mogliśmy wybrać i od tej chwili stać się jej częścią.